Rośliny w czasie urlopu - jak ochronić je przed suszą?
Tacka wysiewna/ pod doniczki 60x40 cm
Czas wakacyjny wiąże się z wyjazdami i oczekiwanym odpoczynkiem. Niestety zdarza się, że generuje to kłopot: przez kilka czy kilkanaście dni rośliny w domu i ogrodzie pozostają same sobie, bez naszej opieki. O ile zieleń uprawiana w gruncie raczej poradzi sobie bez uszczerbku (z wyjątkiem niektórych warzyw), o tyle problematyczna staje się wszelka zieleń uprawiana w pojemnikach. Jak to rozwiązać? Jak zadbać o rośliny w czasie urlopu?

Kwiaty w czasie urlopu – potrzebna pomoc „osoby trzeciej”!
W okresie późnowiosennym i letnim wiele roślin w pojemnikach wymaga kilku zabiegów nawadniania w ciągu tygodnia. W okresie upałów niektóre z nich podlewa się każdego dnia. W szczególności dotyczy to zieleni uprawianej na nasłonecznionych balkonach i tarasach. W ogrodzie codziennie podlewa się warzywa uprawiane w tunelach foliowych. Nie znoszą nawet krótkotrwałej suszy – reagują więdnięciem i zasychaniem.
Najlepszym rozwiązaniem jest poproszenie o pomoc członka rodziny, sąsiada czy znajomego. W tunelu foliowym warto pozostawić pojemniki z wodą, dzięki czemu odstanie się i nabierze temperatury otoczenia. Tym samym ograniczy się stres fizjologiczny (np. ogórki ustawiczne podlewane zimną wodą mogą reagować zrzucaniem kwiatów i zawiązków owoców). Niezależnie od pomocy osoby zaufanej warto korzystać z rozwiązań ogrodniczych, które chronią rośliny przed skutkami suszy (nie tylko w czasie naszych wczasów).

Zapobieganie skutkom suszy u roślin w czasie naszej nieobecności:
1. Zastosowanie hydrożelu potasowego
Na etapie sadzenia bądź przesadzania roślin zaleca się zastosować hydrożel potasowy, średnio 0,5-1,0 g na 1 litr podłoża w uprawie pojemnikowej. Granulki działają jak magazyn wody: zbierają nadmiar, aby później stopniowo go uwalniać, gdy ziemia wysycha. Technologia może uratować rośliny w czasie naszej nieobecności, zmniejsza częstotliwość podlewania i ogranicza straty wody (spływającej w głąb profilu glebowego poza zasięg korzeni). Z hydrożelu potasowego warto korzystać także w ogrodzie, np. w uprawie warzyw i ziół jednorocznych (z reguły są bardzo wrażliwe na przesuszenie).
2. Automatyczne konewki i systemy nawadniania
Z technologii automatycznego nawadniania można korzystać zarówno w ogrodzie (często praktykowane na trawniku) jak i w domu czy na balkonie. Urządzenie pompuje wodę ze zbiornika bądź sieci wodociągowej, a dzięki systemowi wężyków dostarcza ją do „podpiętych” roślin. Jedno urządzenie obsługuje średnio kilkanaście donic, oczywiście dokładne atrybuty zależą od modelu, tj. konkretnego produktu. Automatyczne konewki często są wyposażone w akumulatory, dlatego działają bez stałego dostępu do sieci elektrycznej.
3. Nawadniacze kropelkowe i kule nawadniające
Zasada działania jest prosta: to naczynia, które zalewa się wodą, następnie umieszcza w donicy. Stopniowo – pojedynczymi kroplami – dozują wodę. Ułatwiają pielęgnację roślin, zwłaszcza tych wrażliwych na suszę (plektrantus, koleus Blumego, papryka, cytrusy) na czas krótkich, np. weekendowych wyjazdów. Nie są tak skuteczne jak automatyczne konewki.
4. Donice z automatycznym systemem nawadniania
W donicach wyposażonych w automatyczny system nawadniania uprawia się najcenniejsze gatunki, najczęściej dotyczy to roślin pokojowych. Powód jest prozaiczny: są droższe od standardowych pojemników. Komora na wodę zazwyczaj znajduje się na dnie doniczki. Woda jest dozowana – przepływa przez rurki do strefy, w której znajduje się bryła korzeniowa rośliny. Często doniczki posiadają czujniki wilgotności, a także wskaźnik poziomu wody w zbiorniku.
5. „Jak coś jest głupie i działa to nie jest głupie” – domowa prowizorka
Rośliny pokojowe i balkonowe na czas wyjazdu zaleca się przenieść w chłodniejsze miejsce. Rośliny domowe ustawia się m.in. w wannie płytko zalanej wodą. W podobny sposób można wykorzystać tacki uprawowe z tworzywa sztucznego. Jeśli posiada się wysokiej klasy elektroniczny nawilżacz z czujnikiem wilgotności to warto uruchomić go, aby działał w określonym zakresie (np. do 55-60%). W takim wypadku należy oczywiście zamknąć okna w danym pomieszczeniu. Dzięki podwyższonej wilgotności powietrza rośliny są mniej podatne na wysychanie.

Strefa FAQ: Jak uchronić rośliny przed suszą podczas urlopu?
Co mogę zrobić w ogrodzie tuż przed wyjazdem, aby ziemia nie wysychała tak szybko?
Wykonaj dwie czynności: ściółkowanie i obfite podlanie. Dzień przed urlopem podlej rabaty i warzywnik bardzo mocno, ale powoli (tak, aby woda wsiąknęła głęboko w profil glebowy). Następnie rozłóż wokół roślin grubą, 5–10 centymetrową warstwę ściółki: przekompostowanej kory, zrębków, a w warzywniku – skoszonej, lekko przesuszonej trawy lub słomy.
Jak przygotować trawnik przed wyjazdem na urlop w upalne lato?
Najgorsze, co możesz zrobić przed wyjazdem, to skosić trawnik „na zapałkę”. Krótka trawa odsłania glebę, co prowadzi do wysuszenia i wypalenia darni przez słońce. Przed urlopem zrezygnuj z koszenia. Wyższa trawa sama dla siebie tworzy cień i lepiej zatrzymuje poranną rosę. Na kilka tygodni przed planowanym wyjazdem zastosuj nawóz, który ma wysoką zawartość potasu (a niską azotu). Zastosuj preparat wetting agents wraz z nawadnianiem.
Co zrobić z roślinami na mocno nasłonecznionym balkonie, jeśli nie mam systemu nawadniania?
Jeśli balkon ma wystawę południową lub zachodnią, przed wyjazdem zdejmij skrzynki z barierek i postaw je bezpośrednio na podłodze balkonu, najlepiej w najbardziej zacienionym kącie lub za gęstym parawanem. To półśrodek, który działa krótko. Niestety przy tygodniowym (lub dłuższym) wyjeździe trzeba poprosić kogoś o podlewanie bądź zakupić automatyczną konewkę dla roślin w pojemnikach.
fot. pixabay.org